Rowery Cannondale - Thirty Three Wrocław

Kto zostanie biegowym mistrzem i mistrzynią Sobótki – subiektywna analiza lokalnych rywali przed 10 PANAS Półmaratonem Ślężańskim

Kto zostanie biegowym mistrzem i mistrzynią Sobótki, czyli subiektywna analiza lokalnych rywali przed 10 PANAS Półmaratonem Ślężańskim 2017.

Półmaraton Ślężański to niewątpliwie najbardziej prestiżowa impreza biegowa w Sobótce. Pomimo wielu różnych zawodów organizowanych w Masywie Ślęży w ciągu roku, to właśnie Półmaraton Ślężański piastuje tytuł nieformalnych mistrzostw gminy Sobótka w biegach długich. Kto wygra będzie mistrzem przez cały rok.

Dlaczego akurat Półmaraton Ślężański?

1) Jest najbardziej prestiżowym biegiem w Sobótce, znanym w całym kraju i postrzeganym przez wielu jako bieg kultowy.
2) Zdecydowanie gromadzi największą frekwencje spośród lokalnych biegaczy i niewielu jest takich którzy bez istotnych powodów gotowi są odpuścić sobie ten start.
3) Dystans jest optymalny, wystarczająco długi by nasi ultramaratończycy spojrzeli na niego łaskawym okiem, a jednocześnie wystarczająco krótki by szybkościowcy mogli się wykazać.
4) Trasa jest również jest wyjątkowa, atrakcyjna zarówno dla tych którzy lubią klepać płaski asfalt, jak i dla górali, którzy owym asfaltem zazwyczaj gardzą.

Tu właśnie jeden raz w roku mogą spotkać się w bezpośredniej rywalizacji Ci wszyscy lokalni zawodnicy, którzy  z racji różnych preferencji zwykle rozmijają się na biegowych trasach.
Stąd też nie pomylę się gdy napiszę, że to właśnie za 9 dni rozstrzygnie się kto zostanie mistrzem biegowym gminy i KB Sobótka w roku 2017.


Analiza lokalnych rywali w Klasyfikacji Gminy Sobótka mężczyzn:

Zacznę od analizy w rywalizacji mężczyzn, gdyż to właśnie tutaj, jak nigdy wcześniej, najtrudniej jest wskazać tegorocznych faworytów. Przez ostatnie lata podium było zdominowane przez Krystiana Ogłego i Wojtka Franaszczuka, a dopiero walka o kolejne miejsca dostarczała pewnych emocji. W tym roku może jednak być inaczej.

Krystian Ogły (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:21:44)
Krystian lubi długo, pod górę i najlepiej w jakiś piekielnych warunkach klimatycznych. Krótkie dystanse, a tym bardziej po asfalcie, niezbyt go kręcą. Nie przeszkadzało mu to bynajmiej by w ostatnich latach wygrywać na naszym gminnym podwórku wszystkie zawody w jakich wystartował bez względu na dystans, czy profil trasy. Przez ostanie lata był dominatorem. Również w tym roku byłby murowanym kandydatem do zwycięstwa, gdyby nie precedens, który zaistniał w ostatnią sobotę.
A ten precedens ma na imię Mariusz Kupczak. Otóż po raz pierwszy od ponad trzech lat Krystian uległ lokalnemu rywalowi w oficjalnych zawodach. Co więcej uległ na ultramaratonie, górskim, zimowym. Własnie takim jakie bardzo lubi. Nie wiem na ile ulgowo Krystian potraktował Ultramaraton Karkonoski, gdyż nie był to jego główny start sezonu. Wcale mnie musi oznaczać to braku formy. Nie mniej precedens zaistniał i pewna psychologiczna bariera została złamana.
Krystian jeszcze nie zdecydował się czy pobiegnie w Półmaratonie Ślężańskim. Ja osobiście myślę że wystartuje, bo niewiele jest lepszych form motywacji, niż chęć rewanżu na lokalnym rywalu.

Mariusz Kupczak (Rogów Sobócki, KB Sobótka, PB 01:26:01)
Mariusz jest w tym roku na dużym gazie i jest to ten zawodnik, który na brak formy na pewno nie będzie narzekał. W tym roku zdążył już poprawić rekord KB Sobótka na trasie Zimowego Górskiego Maratonu Ślężańskiego, później zaprezentował się dobrze w Crosie Trzebnickim (III miejsce w kategorii M40), a w zeszłą sobotę zasiał strach w szeregach rywali będąc szósty w klasyfikacji OPEN Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego.
W formie na pewno jest i na pewno powalczy w Półaratonie Ślężańskim, choć dotychczas niespecjalnie mu ten bieg leżał. Ale też nigdy nie był tak mocny jak teraz. Pytanie brzmi czy i na ile zdąrzy się zregenerować po ultramaratonie? W przypadku biegu na 53 km regeneracja trwa długo, często nawet do miesiąca, a półmaraton odbędzie się zaledwie 14 dni później. W takim przypadku traci się przede wszystkim na szybkości i świeżości. Za to siła, wytrzymałość i baza tlenowa będą na pewno jego atutem.

Wojtek Franaszczuk (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:25:38)
Wojtek jest typowym szybkościowcem. Najlepiej czuje się na krótszych dystansach 5 km i 10 km, gdzie swoją szybkość może wykorzystać. Jest rekordzistą KB Sobótka na 5 km zarówno na płaskim dystansie (17:33), jak i Biegu Górskim na Ślężę. W ostatnich latach w Półmaratonie Ślężańskim regularnie stawał na drugim miejscu gminnego podium (4 lata z rzędu).
Ubiegły rok, a szczególnie jesień, pod względem sportowym nie był dla niego zbyt udany ze względu na kontuzję podudzia, z którą zmagał się przez wiele miesięcy. W tym roku z nogą jest już lepiej, nie mniej w dalszym ciągu nie jest na tyle dobrze, by pozwolić sobie na agresywniejsze treningi.
Wojtek Franaszczuk dwa tygodnie temu w biegu Wrocactiiv ustanowił najlepszy wynik KB Sobótka na 10 km w tym sezonie (37:03), stąd też jak najbardziej należy go postrzegać jako kandydata do gimnego podium, a nawet zwycięstwa.

Cezary Cały (Sobótka, #SOBASTEAM, PB 01:28:46)
Cezary od kilku lat dobijał się na gminne podium Półmaratonu Ślężańskiego, trzykrotnie zajmując czwartą pozycję. W zeszłym roku ostatecznie udało mu się zejść poniżej granicy 1:30 i stanąć na trzecim miejscu. W ostatnią niedzielę w Myślenicach w biegu na 10 km uzyskał wynik 41:00. Wydaję się iż nie jest to poziom pozwalający zagrozić najlepszym, nie mniej znając jego deteminację z lat poprzednich możemy liczyć na dużo więcej.

Piotr Wylęgalski (Michałowice, BIEGAM BO LUBIE, PB 01:26:36)
Piotr Wylęgalski to wytrzymałościowiec. Startuje głównie w triatlonie i maratonach. W ubiegłym roku w Bratysławie udało mu się osiągnąć wynik 02:58:52 na dystansie maratońskim. W tym roku jeszcze nie startował, stąd trudno wnioskować o jego obecnej formie. W Półmaratonie Ślężańskim startował wielokrotnie, ale bez większych sukcesów. Biorąc pod uwagę jego maratońskie wyniki, ma możliwości powalczyć z najlepszymi.

Adam Michalski (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:24:09)
Adam Michalski, czyli przyczajony tygrys. Jeszcze kilka lat temu, przed czasem dominacji Krystiana Ogłego, to on był lokalnym liderem. W ostatnich kilku latach oddał pałeczkę pierwszeństwa innym, traktując bieganie bardziej jako rekreację, niż walkę do upadłego. Nie lubiał presji i skarżył się na zybyt wysokie oczekiwania względem jego osoby.
Mimo rekreacyjnego podejścia, ubiegłej jesieni udało mu się pobiec kilka półmaratonów w granicach 1:26-1:27. W ostatnią sobotę przebiegł 10 km poniżej 40 minut.
On nadal pamieta jak to jest stać na najwyższym stopniu podium. To uczucie zostaje gdzieś w środku na zawsze, więc gdy dostrzeże chwilę słabości u rywali, to ją wykorzysta.

Radosław Puchała (Sobótka, KB Sobótka, PB 1:21:54)
Trudno pisać o sobie obiektywnie, stąd też ograniczę się raczej do suchych faktów. Jeszcze na jesień byłem w życiowej formie uzyskując we Florencji czas 2:48:37 w biegu maratońskim. Niestety na chwilę obecną z tamtej formy niewiele zostało. Dwa maratony przebiegnięte jesienią, oba na 100% możliwości, do tego dość gwałtowne zmiany tygodniowego kilometrażu skutkowały ostatecznie urazem podudzia. Wyłączyło mnie to z treningów niemal na 3 miesiące. Na chwile obecną trenuję od kilku tygodni na 50%, praktycznie bez mocnych treningów, bardzo stopniowo zwiększając obciążenia. Dobra wiadomość jest taka, że według lekarza po urazie nie ma już śladu i można normalnie trenować. Liczę że jeszcze przez te 9 dni uda się popracować nad formą na tyle by wynik rzędu 1:25-1:30 był możliwy.


Analiza rywali w Klasyfikacji KB Sobótka mężczyzn:

W klasyfikacji KB Sobótka z pewnością będą się liczyć zawodnicy z klubu wymienieni powyżej. Do tego wspomnieć należy kilku zawodników spoza Gminy Sobótka, którzy raczej na pewno powalczą o czołowe miejsca.

Łukasz Piskorz (Borek Strzeliński, KB Sobótka, PB 1:20:31)
Łukasz należy do KB Sobótka od zeszłego roku. Niewątpliwie jest głównym faworytem do zwycięstwa, a również do ustanowienia klubowego rekordu trasy. Zeszłej jesieni udało mu się uzyskać czas 2:49 w Maratonie Warszawskim. Formę potwierdził również w tym roku zobywająć II miejsce OPEN w półmaratonie Cross-Ant.

Damian Cabaj (Świdnica, KB Sobótka, PB 1:20:27)
Damian był gwiazdą klubu na wiosnę zeszłego roku, kiedy to najpierw w debiucie maratońskim uzyskał czas 2:56, a później w Nocnym Półmaratonie Wrocławskim ustanowił rekord klubu na tym dystansie. Jesienią nadal utrzymywał wysoką formę, choć wyników z wiosny poprawić się już nie udało. W tej wiosny jego głównym startem jest Orlen Maraton i przygotowania Damian planuje głównie pod ten bieg. Półmaraton Ślężański będzie jednym z etapów tych przygotowań. Dwa tygodnie temu w biegu Wrocactiv na 10 km Damian uzyskał czas 39:30. Choć wynik był poniżej jego oczekiwań, to jednak nie musi być on wcale miarodajny, jako że przy przygotowaniach maratońskich okresowe braki szybkości i dynamiki na skutek dużych ociążeń treningowych są dość powszechne.

Piotr Majewski (Karczyn, KB Sobótka, PB 01:25:11)
Piotr jest jedną z trzech osób która przebiegła dotychczas wszystkie Półmaratony Ślężańskie. W zeszłym roku świętował dwa największe sukcesy drużynowe KB Sobótka: II miejsce w Kalenica Półmaratonie, oraz III miejsce w prestiżowym Maratonie Wrocławskim, rozgrywanym na dodatek w bardzo wysokich temperaturach. Indywidualnie wiosną w Mietkowie na dystansie półmaratonu udało mu się uzyskać wynik 01:26.


Analiza lokalnych rywali w Klasyfikacji Gminy Sobótka kobiet:

Joanna Drewnicka–Ogrodnik (Przemiłów, Intenso, PB 1:32:00)
Jest faworytką do zwycięstwa i zdecydowanie najlepszą biegaczką w gminie. W klasyfikacji gminy wygrywała Półmaraton Ślężański wielokrotnie i praktycznie wygrywała za każdym razem gdy startowała. W zeszłym roku w półmaratonie we Wrocławiu uzyskała wynik 01:33.

Ewa Sadkiewicz (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:45:32)
Jedna z mocniejszych zawodniczek w KB Sobótka. Wielokrotnie stawała na gminnym podium w Półmaratonie Ślężańskim. W zeszłym roku uzyskała czas 1:47. W sierpniu w Biegu Niezłomnych odniosła poważną kontuzję, co wykluczyło ją z dalszych startów. Będzie to jej pierwszy start po kontuzji.

Kuriata Klaudia (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:47:52)
Jedna z „Dziewczyn Geparta”. W Półmaratonie Ślężańskim jeszcze nie startowała. II w klasyfikacji gminnej kobiet Sobótczańskiej Dziesiątki w 2016 roku. W zeszłym roku w półmaratonie we Wrocławiu uzyskała wynik 1:47.

Jadwiga Piasecka (Sobótka, PB 01:50:25)
Na jesień w Świdnicy uzyskała rekord życiowy w półmaratonie 1:50.

Agnieszka Pieluszynska (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:51:01)
Jedna z najciężej trenujących zawodniczek w Sobótce. W zeszłym roku trzecia w klasyfikacji gminnej w Półmaratonie Ślężańskim. Łącznie przebiegła pięć półmaratonów w 2016, w tym ostatni najszybciej w czasie 1:51. „Dziewczyna Geparta”

Anna Baginska (Sobótka, KB Sobótka, PB 01:52:13)
Zwoleniczka biegów krótszych i górskich. W Półmaratonie Ślężańskim jeszcze nie startowała. Najlepsza wśród kobiet w gminie w Górskim Zimowym Półmaratonie Ślężańskim 2017. W zeszłym roku w półmaratonie we Wrocławiu uzyskała wynik 1:52.

Marta Ogrodnik (Przemiłów, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, PB 01:55:32)
Zawodniczka młodego pokolenia. Wygrała klasyfikację gminną Półmaratonu Ślężańskiego w 2014 roku. W zeszłym roku zajeła czwarte miejsce.

Dagmara Roznerska (Ręków, Amatorka, debiut)
Najlepsza wśród kobiet gminy Sobótka oraz I-K30 podczas Biegu Niezłomnych w 2016 roku (oficjalnie nie była zgłoszona do klasyfikacji gminnej). Debiutuje w półmaratonie.


Analiza lokalnych rywali w klasyfikacji KB Sobótka kobiet:

Halinka Shchensna-Radzikovska (Świdnica, KB Sobótka, PB 01:25:50)
Zdecydowanie najlepsza maratonka KB Sobótka. Pierwsza zawodniczka, która uzyskała wynik poniżej 3 godzin. Od lat wygrywa Półmaraton Ślężański w klasyfikacji KB Sobótka.
W zeszłym roku zwycięzyła katogorię K35 z czasem 01:26:42. Na jesień wygrała klasyfikację kobiet w Maratonie w Halle.

Morawska Marzena (Wrocław, KB Sobótka, PB 01:25:02)
Rekordzistka klubu kobiet na dystansie półmaratonu. Była w składzie drużyny KB Sobótka, która zajeła III miejsce w Maratonie Wrocławskim w 2016 roku. W tym samym roku była również druga w klasyfikacji kobiet w Maratonie w Halle. Wygrała Półmaraton w Miękini w 2016.

Źródło: Strona internetowa Klubu Biegacza Sobótka www.kbsobotka.pl

KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ

Skomentuj to

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *